Przedszkole Samorządowe nr 7 w Białej Podlaskiej
Ta strona używa plików cookies.
Polityka Cookies    Jak wyłączyć cookies?    Cyberbezpieczeństwo AKCEPTUJĘ

                KĄCIK CZYTELNICZY

  • Recenzja polecanych książek

            

             „Miłość” Astrid Desbordes

   Zaledwie kilka dni temu obchodziliśmy w przedszkolu Dzień Mamy i Taty. Pozostając w tematyce rodzicielskiej miłości, przedstawiamy Państwu książkę, która oddaje ciepło rodzinnych relacji.

Każdy z nas lubi i potrzebuje od czasu do czasu usłyszeć, że jest kochany. Nawet wtedy, jeśli o tym wiemy. Po prostu zdarzają się sytuacje, dni, kiedy jesteśmy tego wyjątkowo spragnieni. Mamy tak my – dorośli, a co dopiero dzieci? One potrzebują zapewnienia o miłości rodziców w sposób szczególny. Bez wątpienia rodzice mówią swoim pociechom „kocham cię”, ale są momenty, kiedy ta miłość przestaje być taka oczywista. I o tym jest właśnie ta książka.

„Miłość” to lektura niezwykła. Swoją prostotą wizualną przekazuje najważniejsze wartości. Przede wszystkim pokazuje dziecku, że miłość rodziców jest bezwarunkowa i nie trzeba na nią w żaden sposób zasłużyć. Ona po prostu jest. I co najważniejsze, będzie zawsze!

Na początku książki pada pytanie małego Archibalda: „Powiedz, mamo, czy będziesz mnie kochać całe życie?”. I w ten sposób zaczyna się piękna podróż mamy i syna po ścieżkach rodzicielskiej miłości. Na kartach tej krótkiej powieści przedstawiane zostają sytuacje z życia rodziny, pozytywne i negatywne, które potwierdzają, że dziecko jest kochane nawet wtedy, kiedy nie pada głośne „kocham cię”.

Mama Archibalda mówi mu, że kocha go od samego początku, od wtedy kiedy jeszcze go nie widziała. I kocha go z taką samą mocą teraz, kiedy on to widzi, ale i wtedy kiedy wydaje się wręcz odwrotnie. Kocha go, kiedy jest piękny, ale również i wtedy gdy jego ciało pokrywa wysypka. Kocha go wtedy, kiedy pamięta o nim i daje mu prezent, ale również wtedy kiedy jest na niego zła. Kiedy odnosi sukcesy, ale i wtedy, kiedy ponosi porażki. Lista wymienionych sytuacji w książce jest znacznie dłuższa. Nie jest ona zamknięta. Każdy rodzic może do niej dołożyć kolejny punkt, przedstawiający sytuację znaną sobie i dziecku z ich codzienności.  

W książce jest mało słów, bo zaledwie jedno zdanie na każdej stronie. Jednak bardzo duże znaczenie mają tu ilustracje. To one dopowiadają, a niekiedy nawet tłumaczą przeczytane słowa. Skromność słów i piękno ilustracji tworzą wspólnie wspaniałe dzieło.

"Miłość" doskonale sprawdzi się jako wieczorna czytanka, ale będzie również nieocenionym wsparciem gdy dopadną dziecko gorsze dni. Wtedy, kiedy może mu się wydawać, że jego bliscy już go nie kochają, bo krzyczeli albo czegoś zabronili. Książka pomoże dzieciom zrozumieć, że można kogoś kochać i równocześnie być na niego złym. W końcu miłość to nie tylko wspólna zabawa, wspólne oglądanie bajek i wygłupianie się. To także troska, smutek, rozczarowanie czy złość.

Najważniejsze jest to, co mały bohater książki słyszy na koniec: "Kocham cię każdego dnia. I tak już pozostanie".

 

„ O dziewczynce, która chciała ocalić książki” Klaus Hagerup

Działalność „Kącika czytelniczego” ma na celu rozbudzić zainteresowanie naszych przedszkolaków literaturą dziecięcą. Dlatego też w pierwszym zestawieniu polecanych książek nie mogło zabraknąć pozycji, której głównym bohaterem jest właśnie książka.

Czy wiadomo, co dzieje się z książkami, których nikt nie wypożycza w bibliotece? Anna już wie. One znikają! Ale pozostaje jeszcze jedna ważna kwestia do wyjaśnienia. Co dzieje się z wszystkimi, którzy w tych książkach zamieszkują? Czy też w mgnieniu oka przestają istnieć? I tym zajmuje się bohaterka tej magicznej opowieści. Anna nie może dopuścić do katastrofy postaci z lektur. Postanawia za wszelką cenę ocalić książki, które odeszły w niepamięć czytelników. Tylko jak uda jej się tego dokonać? O tym możemy się dowiedzieć  z historii napisanej przez Klausa Hagerupa. Słowom towarzyszą przepiękne ilustracje Lisy Aisato.

 Pozycja dla dzieci „O dziewczynce, która chciała ocalić książki” to pewnego rodzaju baśń, która jest pełna metafor, poetyckiego i jednocześnie przystępnego języka, a co najważniejsze zwieńczeniem historii jest wartościowe przesłanie, które powinno trafić do serc najmłodszych czytelników. Oprócz wspomnianej troski o książki i ich bohaterów, poruszane są istotne zagadnienia takie, jak: przyjaźń, życzliwość, dobre nastawienie do tego, co czeka człowieka w przyszłości, wiara w dobre jutro oraz strach wielu ludzi przed starością, bowiem Anna wkrótce skończy… 10 lat. 

 Urok historii podkreślają piękne ilustracje. Ich wyraziste i intensywne barwy podkreślają baśniowy charakter historii. Całość pomaga czytelnikom przenieść się w inny świat. Książka stanowi ciekawą czytankę do snu, może być również punktem wyjściowym do wychowawczo-edukacyjnej pogadanki. Kto wie? Może po tej lekturze dzieci, ale i dorośli, wybiorą się do biblioteki, by odszukać powieści, które wyglądają na zapomniane. Byłaby to świetna okazja do zapoznania się z tytułami nieznanymi i odkrywania historii bohaterów. Może w ten sposób biblioteczne „perełki” ujrzą ponownie światło dzienne. 

Sto lat, sto lat, niech żyje, żyje nam!

A kto?

Nasza EMILKA!

To właśnie ona obchodziła wraz z koleżankami i kolegami swoje 4 urodziny .

Z tej okazji życzymy jej zdrówka, dużo radości, wspaniałych prezentów,

mnóstwa przyjaciół i główki pełnej marzeń .

 

Wszystkiego najlepszego EMILKO!

 

 

W dniu dzisiejszym było nam niezmiernie miło gościć Panią Olę – ciocię Sebastiana.

Pani Ola przybliżyła naszym przedszkolakom zawód nauczyciela wychowania fizycznego.

Wspólnie ćwiczyliśmy i rozwiązywaliśmy zagadki sportowe.

Serdecznie dziękujemy Pani Aleksandrze za zaangażowanie,

poświęcony czas oraz za wspaniałe zajęcia taneczno-sportowe,

podczas których każdy mógł się wykazać.

Był to wyjątkowy czas, pełen zabawy, uśmiechu i pozytywnych emocji!

"To ona pokazała

jak piękna nasza mowa,

w niej można zamknąć baśnie

i cuda świata schować.

W jej wierszach jest ukryta

mądrości tajemnica,

że trzeba kochać ludzi, 

a życiem się zachwycać."

 

Maria Konopnicka

 

„Z Marią Konopnicką w świecie emocji” Biedroneczki kształtowały umiejętność

poznawania i odczytywania uczuć zarówno swoich jak i innych. 

Z dużą ciekawością oglądały książki Marii Konopnickiej,

poznały niesfornego Pimpusia Sadełko, przestraszonego Stefka Burczymuchę.

Ale najbardziej zaciekawiły je krasnoludki – Podziomek i Koszałek-Opałek.

Z chęcią wcieliły się w role wesołych, smutnych, zmartwionych i przestraszonych krasnoludków

bawiąc się przy odpowiedniej muzyce oraz naśladując daną emocję mimiką twarzy.